Kiedy samochody dopiero zaczynały istnieć w świecie techniki, były ona urządzeniami stosunkowo prostymi. Sercem całości był silnik, dalej mieliśmy resztę elementów układu napędowego, układ hamulcowy – i w zasadzie na tym koniec. Wszystko było zamknięte w dość surowych i prostych bryłach, przez co samochody produkowane do lat 40.

niewiele różniły się pomiędzy sobą jeśli idzie o wygląd zewnętrzny. Lata mijały i ten aspekt zaczął się zmieniać – a z nim inne. Samochody były więc początkowo maszynami mechanicznymi, bez udziału jakiejkolwiek elektroniki, która pojawiła się na serio dopiero w latach 70.

i 80. To sprawiało, że ich eksploatacja oraz dbałość o nie były znacznie łatwiejsze. W tej chwili, aby auto służyło nam długo i bez przykrych niespodzianek potrzeba znacznie więcej wysiłku, a usuwanie możliwych usterek bywa szalenie skomplikowane z uwagi na nowoczesne rozwiązania techniczne, jakie są normą we współcześnie wytwarzanych i projektowanych samochodach.

Koniec ery mechanizacji i rosnąca rola elektroniki ma zatem również swoje ciemniejsze strony.

Written by

Marta