Dawniej młodzi ludzie, którzy nie byli na tyle zdolni, żeby studiować albo nawet podchodzić do matury, mogli uczyć się w szkołach zawodowych. W dzisiejszych czasach tego typu placówek już praktycznie nie ma, co jest raczej negatywnym zjawiskiem. Zawód kucharza, ślusarza czy też mechanika samochodowego to przecież całkiem korzystna perspektywa – zdecydowanie lepsza niż skończenie ogólniaka.

Warto by więc pomyśleć o dodatkowych szkoleniach dla młodzieży z takich właśnie dziedzin. Tego rodzaju szkolenia organizują na przykład urzędy pracy, jednak przeznaczone są one już dla osób w wieku produkcyjnym, czyli tych, którzy są już pełnoletni, nie uczą się i nie mogą znaleźć pracy. Czy jednak nie lepiej byłoby inwestować właśnie w kształcenie młodych ludzi? Nawet jeśli musieliby oni płacić niewielkie pieniądze za taką edukację, to z pewnością byłaby to dla nich ciekawa alternatywa.

Dobrze by było, gdyby ktoś z rządzących pomyślał o wprowadzeniu w życie tego rodzaju rozwiązań.

Written by

Marta